• Ciecierzyca po bretońsku

    Zgodnie z zasadą #nowastefood staram się planować posiłki tak, żeby nie wyrzucać jedzenia i wykorzystać w sposób przemyślany wszystkie, zakupione produkty. Wczoraj na deser było wegańskie brownie, dlatego dziś jemy ciecierzycę po bretońsku. Do ciasta, zamiast jajek dodałam wodę z ciecierzycy – aquafabę, a z ciecierzycy, która została gotujemy smaczny i odżywczy obiad.

    Ciecierzyca, zwana też grochem włoskim jest bogatym źródłem białka, dlatego polecana jest osobom, stosującym dietę wegetariańska czy wegańską. Ciecierzyca to rownież kwas foliowy, potas, żelazo, cynk i fosfor. Zawiera też sporą ilość błonnika pokarmowego.

  • wegańskie brownie

    Wege brownie

    Mocno czekoladowe ciasto na ten jesienny dzień. Z kubkiem kakao i ciepłym kocem komponuje się idealnie. Z filiżanką kawy w pracy również.

    A dlaczego przepis jest wegański? Zainspirowało mnie ciasto, które jadłam podczas weekendu z jogą na Warmii. Przez te kilka dni miałam przyjemność poznać trochę kuchnię wegańską.

    Weganizm to nie tylko sposób odżywiania, ale rownież styl życia. Zakłada całkowite wyeliminowanie z diety nie tylko mięsa, ale także mleka, serów, jaj, a nawet miodu.  Weganie unikają wszelkich produktów pochodzenia zwierzęcego, nie tylko w diecie. Nie stosują również kosmetyków i nie kupują ubrań, które powstały  z odzwierzęcych surowców, takich, jak: skóra, futro, wełna czy jedwab.

    Mnie zaciekawiła jedna rzecz, a właściwie produkt – aquafaba, czyli inaczej woda z ciecierzycy. Popularna w kuchni wegańskiej, odkryta całkiem niedawno, bo w 2014 roku przez Joela Roessel’a. Bardzo dobrze sprawdza się jako zamiennik jajek. Można z niej przygotować zarówno pyszne ciasta, lody czy koktajle, jak również wegański majonez. Nie zawiera glutenu, jest źródłem witamin z grupy B, a dodatkowo jest niskokaloryczna (ok. 3 kcal w łyżce). Podczas ubijania pachnie dość intensywnie ciecierzycą, jednak w trakcie pieczenia traci swój zapach.

    Moim zdaniem świetna alternatywa, szczególnie, jeśli chodzi o pieczenie ciast, do których dodajemy zwykle dużą ilość jajek. Przede wszystkim zmniejsza ich kaloryczność, a na smaku nie tracimy. Moje czekoladowe brownie wyszło pyszne!