przygotowania do świżt
Idą Święta,  Na słodko

Magiczny czas przygotowań do Świąt Bożego Narodzenia

„Jak dobrze zaplanujesz, to się nie spieszy…” – gdzieś to ostatnio usłyszałam, święta prawda.

.Do Świąt Bożego Narodzenia zostało równo siedem dni. Większość mojego życia byłam spóźniona. Na spotkanie, na ważną kolację, na egzamin, na pociąg… Pośpiech wywołuje nerwowość. Szukanie miejsca parkingowego na ostatnią chwilę też nie należy do przyjemności. Im mniej czasu, tym jesteśmy bardziej niespokojni. Podobnie jest z przygotowaniami do Świąt. Jeśli zaczniemy odpowiednio wcześniej, w dzień Wigilii pozostanie nam tylko odświętny strój, makijaż i udekorowanie stołu 🙂

zaplanuj Święta

Proponuję zacząć od upieczenia świątecznych pierniczków. Możemy właśnie dziś, kiedy do Świąt został tydzień. Przepis na nie znajdziecie na moim wcześniejszym wpisie, tu. Pierniczki po upieczeniu są zazwyczaj mocno twarde. Aby zmiękły możemy wystawić je na balkon, jeśli pada deszcz i jeśli zostawiliśmy to na ostatnią chwilę, tak, jak ja w zeszłe Święta. Ale możemy też zamknąć je w szczelnym pudełku, w towarzystwie jabłek i zostawić tak na kilka dni lub nawet kilka tygodni, aby nabrały wilgoci z owoców. Pamiętajmy, aby obrać jabłka ze skórki i aby wymieniać je co kilka dni, aby uniknąć pleśni. Lukrowanie, dekorowanie pierniczków, czy też zawieszanie ich na choince możemy zostawić na dzień poprzedzający Wigilię, kiedy to i tak najprawdopodobniej spędzimy w kuchni.

Ciasta jednak dobrze upiec w Wigilię lub dzień przed, z przyczyn oczywistych. Nikt nie lubi nieświeżych wypieków. Ja jedynie piernik ze śliwką piekę kilka dni wcześniej, aby mieć mniej na ostatnią chwilę. On, z czasem zyskuje, po kilku dniach smakuje jeszcze lepiej. Przepis na to aromatyczne ciasto dodawałam przy okazji Świąt w zeszłym roku – piernik ze śliwką.

Wypieki na ostatnią chwilę, jednak plan, co znajdzie się na świątecznym stole warto mieć wcześniej. Unikniemy wtedy sytuacji, kiedy to byliśmy pewni, że mamy wszystkie produkty, a to nagle okazuje się, że jednak proszek do pieczenia właśnie się skończył, dwa brakujące jajka się zbiły, a sklepy albo już zamknięte, albo zwyczajnie nie mamy już czasu na zakupy. Dlatego lepiej za wczasu zrobić listę zakupów, wybrać się na spokojnie na zakupy i czerpać przyjemność z przygotowań do Świąt.

A Wy jakie ciasta pieczecie na Boże Narodzenie? Ja takie, jakie najbardziej lubię ja i moi najbliżsi. Sernik wiedeński, sernik z kruszonką i brzoskwiniami, muffinki z czekoladą, wspomniany wcześniej piernik ze śliwką lukrowane pierniczki. Za makowcem nie przepadam, więc zostawiam tę przyjemność babci 😉 Ale muszę kiedyś upiec. W tym roku planuję też przygotować ciasteczka z białą czekoladą i żurawiną. Przepis na ciasteczka oraz sernik wiedeński wkrótce pojawi się na moim blogu.

Jutro napiszę kilka słów na temat świątecznych dekoracji. Zapraszam do poczytania, może coś Was zainspiruje. Odliczanie do Świąt – czas start … 🙂

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.